Basia na tegorocznej Flajówce

Aeroklub Słupski: Basiu, właśnie wróciłaś z Flajówki w Lisich Kątach, więc wrażenia jeszcze żywe?
Basia Butrym: Taaak, w Lisich spędziłam kilka typowo lotnych dni. Spędziłam czas tak jak lubię, w powietrzu.
AS: Skąd pomysł na ten lot?
BB: Szybownictwo nie polega na kręceniu się wkóło lotniska, dlatego pojechałam tam, by nauczyć się wykonywać przeloty.
AS: Kiedy wykonałaś przelot z Lisich do Krępy?
BB: Wykonałam go 5 maja.
AS: Co było w nim najtrudniejsze?
BB: Jedyną trudnością było to, że całą trasę leciałam pod wiatr. Leciałam Juniorem, on tego nie lubi 🙂
AS: Basia, dawaj parametry lotu.
BB: Cała trasa wyniosła 152 km. Jej pokonanie zajęło mi 3 godziny, dodatkowe 2 godziny to czas spędzony nad lotniskiem, łącznie lot trwał 5 godzin. Maksymalną wysokość miałam 2200 m n.p.m.. Moja średnia prędkość wynosiła 50km/h. To nie był mój jedyny przelot w ostatnim czasie, 7 maja wykonałam przelot po trójkącie Miastko, Bytów, Krępa, którego dystans wynosił 130km.
AS: Basiu, pierwsze przeloty za płoty, gratuluje i życzę ci wielu kolejnych kilometrów w powietrzu. Dziękuję za rozmowę.
BB: Dziękuję i pozdrawiam.